Zobacz gdzie lecimy w marcu! Decyzja na spontanie!

Nie wiem czy wiecie, ale jestem typową zodiakalną wagą – w sklepie bardzo często spędzam kilkanaście minut przy jednej półce, wybierając jednego batonika! Po prostu nie mogę się zdecydować! I tak mam ze wszystkim: od ubrań po wybór filmu na wieczór. Jestem też typem człowieka, który uwielbia mieć wszystko zaplanowane, przemyślane i muszę być BARDZO pewny swoich decyzji. I tym razem postąpiłem zupełnie inaczej. Jak nie ja.

dezycja w 5 minut.

Myślałem o jakiejś podróży. Ostatnio spodobała nam się Islandia. Kiedy Pam była na swoim wieczornym treningu, ja przeglądałem różne loty. Wyskoczyło mi fajne połączenie w drugiej połowie marca – wylot w piątek i powrót w poniedziałek. Pomyślałem, że to super opcja – 4 dni to optymalny czas na jaki możemy zostawić dzieciaki i w sumie też czuliśmy, że potrzebujemy odpocząć i spędzić trochę czasu w dwójkę. Dla zdrowia związku i zdrowia psychicznego 😉 Miałem już ten lot w koszyku, ale jak to ja sam biłem się z myślami. Kiedy Pam wróciła, pokazałem jej to wszystko i usłyszałem tylko: “klikaj!”. I kliknąłem! Szybko zrobiłem przelew i klamka zapadła!

jeszcze ponad miesiąc!

Do naszego wyjazdu na ten moment 44 dni! Lecimy 22 marca. I niesamowicie nie możemy już się doczekać! Cieszymy się jak dzieciaki, oglądamy różne filmiki z Islandii, czytamy poradniki i relacje z takich podróży. Coś czuję, że teraz każdy dzień będzie nam się niesamowicie dłużył. Ta spontaniczna decyzja wywołała we mnie całkiem nowe emocje. Z jednej strony czuję jakąś niepewność – sam lot nie należał do najtańszych, a jeszcze okazało się, że Islandia to jedno z droższych państw,  z drugiej strony mega się jaram i wiem, że to będzie przygoda życia i w sumie mam świadomość, że warto przeznaczyć na to każdą sumę!

kraina lodu i ognia

Islandia to chyba jedno z piękniejszych miejsc na ziemi. Wiem to z relacji naocznych świadków i filmików 😀 Jest to kraj, który łączy wulkany, gorące źródła i gejzery z lodowcami! Nie będę się rozpisywał dopóki nie zobaczę na własne oczy – obiecuje Wam nagrać tam VLOGA życia, będę robił obszerne relacje, a sam etap przygotowań i podróży opiszę tutaj na blogu. Póki co zapraszam Was do obejrzenia dwóch teledysków, w których główną rolę gra Islandia. Myślę, że też się zakochacie! Pierwsza pozycja to Justin Bieber (ok, nie musicie go lubić, ale zobaczcie dla tych krajobrazów!):

Kolejną pozycją, której klimat odpowiada już bardziej warunkom jakie mogą nas spotkać w marcu jest klip naszego rodzimego artysty – Quebonafide:

Dajcie znać czy na Was też te widoki robią takie wrażenie! A może odwiedziliście już Islandię? Podzielcie się z nami wskazówkami i cennymi radami 🙂 My serio nie możemy się doczekać tej podróży!

Komentarze