HEJT – wszystko co musisz wiedzieć jeśli jesteś rodzicem!

Jeśli śledzicie mój Instagram – @podziaranytata, to wiecie, że ostatnio “złapałem” dwóch nieletnich hejterów, którzy wypisywali kontrowersyjne komentarze pod moimi filmami na YouTube.

 

Jeden z nich miał 12 lat, drugi 15. Znalezienie ich nie było żadnym problemem – po godzinie znałem już miejsce zamieszkania i szkołę, do której chodzi młodszy chłopiec. Kolejnego dnia już zawitałem do szkoły i sprawę przedstawiłem dyrektorowi. Zaprosiliśmy młodzieńca na rozmowę i nie zgadniecie… zapadł się pod ziemię i nawet nie spojrzał mi w oczy. Nie wspominając już o tym, że nie miał pojęcia czym jest hejt i co oznaczają słowa, które wypisywał. Długo nie trwało i w tej małej miejscowości trafiłem do jego domu i tam zastałem mamę, która była w ciężkim szoku, że jej synek mógł wypisywać w internecie takie rzeczy. Przyznała, że mając trójkę dzieci nie jest jej łatwo i nie jest w stanie zapanować nad wszystkimi. Komórki i komputery to ich naturalne środowisko, a mama nawet nie zna haseł na te urządzenia. Starałem się porozmawiać z tą kobietą spokojnie i merytorycznie, żeby nie karciła teraz syna, tylko porozmawiała z nim i pomyślała jak może zapobiec takim incydentom. Inaczej było w przypadku starszego, 15-letniego chłopaka. Okazał się być spokrewniony z 12-latkiem i po krótkim wywiadzie wiedziałem do jakiej szkoły uczęszcza. Zrobiłem analogicznie jak w przypadku młodszego hejtera. Na spotkaniu z dyrekcją i gronem pedagogicznym była mama, a chłopak również tylko patrzył w ziemię i w oczy nie miał odwagi mi spojrzeć. Tutaj sprawa niestety jest bardziej skomplikowana – dostałem informacje, że z rozmowy raczej nic nie wyniósł (chociaż raczej jest to jego maska przed kolegami) i opowiadał znajomym co to by on nie zrobił gdyby nie było tam pani dyrektor. Hmm, pewnie nic. Standard. Najgorsze co się wydarzyło, to wiadomość od faceta jego mamy:

I tutaj pojawia się ściana. To przypadek, dla którego już nie ma ratunku. Dziecko dostając takie wzorce z domu, od najbliższych niestety nie będzie potrafiło zachowywać się niepatologicznie i dostrzegać problemu w swoim zachowaniu. Dla takiej osoby to norma, którą widzi na co dzień w domu. Smutne, ale prawdziwe, Dlatego musimy mieć świadomość, że to od nas rodziców zależy bardzo dużo! Ja na fali takich komentarzy, widząc olbrzymi problem wśród nieletnich – właściwie dzieci postanowiłem wyjść z inicjatywą i mówić o tym w szkołach. Poprosiłem też o spotkanie z Prezydentem miasta Leszna, panem Łukaszem Borowiakiem – wyraziłem swoją chęć wsparcia działań miasta w szkołach na rzecz walki z hejtem.

Pierwsze zajęcia już za nami – oczywiście przydałyby się też pogadanki z rodzicami o tym jak rozmawiać z dziećmi, jak tłumaczyć, jak postępować zarówno w przypadku, kiedy nasze dziecko doświadcza hejtu, jak i w przypadku, kiedy to nasze dziecko hejtuje innych. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze i im więcej i szerzej będziemy o tym mówić, tym świadomość będzie większa. Nawet jeśli zmienimy myślenie tylko jakiejś grupy dzieciaków, to już będzie sukces!

Podchodząc do tematu zajęć w szkołach nie chciałem, żeby zarzucano mi brak wiedzy merytorycznej, dlatego poprosiłem o pomoc Izę – @mamanakozetce, która jest psychologiem i pomogła mi w opracowaniu aspektów psychologicznych hejtu (TUTAJ Jej blog) oraz Rafała – @rafalgondzio, który jest radcą prawnym specjalizującym się właśnie w sprawach internetowych (TUTAJ Jego blog) i przedstawił całą sprawę pod kątem prawnym. Zacznijmy od tekstu, który przygotowała Iza 😉

Hejt a krytyka

Hejt, czyli tzw. mowa nienawiści, określa działania będące przejawem złości, agresji i nienawiści. W Internecie są to wszelkie formy uderzenia w kogoś nienawistnym słowem, szydzącą czy ośmieszającą grafiką, zdjęciem czy filmem (Łoskot, 2018). Ma na celu obniżenie wartości odbiorcy, nie jest obiektywna, ponieważ bazuje na indywidualnych, subiektywnych poglądach i doświadczeniach hejtera, którego celem jest przedstawienie negatywnego obrazu danej osoby w przestrzeni publicznej (Grzesiak, 2017). I jest to główna różnica między hejtem, a krytyką, która właśnie w odróżnieniu od mowy nienawiści, potrafi przynieść pozytywne skutki, ponieważ jej celem nie jest niszczenie i dewaluacja danej osoby. Jednocześnie musimy pamiętać, że hejter często nie jest świadomy tego co robi, jakie sieje spustoszenie i szkodę. Najczęściej nie wygląda to tak, że hejter pewnego dnia po prostu włącza Facebooka czy Instagram i mówi ‘no to teraz sobie trochę pohejtuję’. Od hejtera zapytanego o pobudki jego obraźliwego komentarza, możemy usłyszeć takie słowa: ‘chciałem/chciałam wskazać błąd’, ‘to była konstruktywna krytyka, czy dzisiaj nic już nie można powiedzieć drugiej osobie?’, albo ‘dzięki takiej krytyce możemy nauczyć się czegoś, coś poprawić, nie było w tym niczego złego’.

Kolejną różnicą między hejtem a krytyką jest forma wyrazu. Należy jednak zauważyć, że hejt nie musi zawierać ani jednego wulgaryzmu, abyśmy mogli zdefiniować go jako właśnie hejt, a nie krytykę. Musimy pamiętać, że każdy z nas jest innym człowiek, ma inne normy i granice. Podczas gdy dla jednej osoby np. dany komentarz w Internecie może być neutralny, dla innej może być krzywdzący. Dochodzimy tu do kolejnego wniosku – to czy dany komunikat jest hejterski czy nie, w dużej mierze zależy od odbiorcy. A skąd te różnice? Weźmy taki przykład:

W rodzinie B. uważano, że to co buduje, to dzięki czemu człowiek staje się lepszy, poprawia swoje zdolności, to konstruktywna krytyka. B. – dorosły już dzisiaj mężczyzna wspomina, że mama nigdy nie była z niego zadowolona i że nigdy nie czuł się dla niej dość dobrym synem. Kiedy przynosił do domu piątki padało pytanie ‘czy ktoś dostał szóstkę?’. Kiedy pomagał w opiece nad młodszą siostrą zawsze słyszał ‘to normalne, synowie pomagają swoim rodzicom’. B. często słyszał, że jest ‘nieudolny’, ‘leniwy’ i że jeśli nie będzie się uczył będzie ‘nieudacznikiem’.

B. mając takie doświadczenia od najbliższych mu osób, nie czuł, że nazywając kolegę z klasy ‘nieudacznikiem’, ‘nieużytkiem’, robi źle. Uważał, że tak trzeba robić, żeby zmotywować kolegę do pracy nad sobą. B. nie czuł jak negatywnie nacechowane są takie określenia. Dla B. takie nazewnictwo było po prostu normalne. Tego przecież doświadczał na co dzień.

Dom jest punktem wyjścia

W rozumieniu psychoanalitycznym hejt jest rodzajem przemocy. Bardzo ciekawe w zrozumieniu tego zjawiska jest to, że nie zawsze osoba stosująca przemoc, traktuje ją w ten sposób (czyli właśnie jako przemoc). Tak jak w podanym wyżej przykładzie, czasami osoby stosujące przemoc uważają, że jest to pomoc, skuteczna technika lub konieczny składnik wychowania, zapewniający np. autorytet (Obuchowska, 1989). Zgadzałoby się to z tym w jaki sposób większość hejterów mówi o swoim zachowaniu, zupełnie jakby nie czuli wyrządzanych swoim działaniem szkód i krzywdy.

Przemoc, dokładnie tak samo jak hejt, to takie działanie, które niezależnie od formy upośledza ostatecznie moc kogoś, kto jest obiektem. Należy zauważyć, że dzieci nie rodzą się skłonne do przemocy. Muszą ją gdzieś zobaczyć lub/i poczuć. Największą uwagę psychoanalityków zawsze skupia dzieciństwo, szczególnie pierwsze lata życia dziecka. To tutaj rozpoczyna się poszukiwanie znaczenia przemocowego, czy agresywnego zachowania młodego człowieka. Jeśli nasze dziecko ma problem z zachowaniem, przejawia agresywne zachowanie, ma problem z normami społecznymi, wtedy należy poszukać przyczyny w domu, w tym co obserwuje na co dzień. Nie jest tak, że takie zachowania biorą się ‘znikąd’. Wszystkie dzieci odczuwają frustrację, chociażby z powodu długiego czasu spędzanego w szkole, obowiązku odrabiania lekcji, stresu i wiele innych. Jednak nie każde dziecko reaguje na to agresją, przemocą, nie każde dziecko wraca do domu i przelewa swoją złość i frustrację właśnie za pomocą hejtu. Nie każde dziecko czuje się lepiej lub leczy swoje kompleksy przez dewaluację kolegi czy koleżanki z klasy. Nie każde dziecko czując się słabe, nieatrakcyjne, gorsze, projektuje własne uczucia na innych i chce, żeby inni poczuli się tak samo źle. Nie każde dziecko jest na tyle zawistne wobec np. obcych sobie ludzi, że pragnie im odebrać coś, czego tak pożąda. Jeśli jednak nasze dziecko przejawia takie zachowania jest to ostatni dzwonek alarmujący o różnych trudnościach dziecka i rodziny. W takich sytuacjach często nie wystarcza porozmawiać z dzieckiem lub powiedzieć ‘nie rób tak więcej’, albo ‘tak nie można się zachowywać’. Należy zbadać problem i przede wszystkim – przyczynę takiego zachowania dziecka. Dobrym rozwiązaniem jest skonsultowanie się z psychoterapeutą dzieci i młodzieży lub psychologiem dziecięcym.

Dzisiaj dysponujemy wieloma badaniami, które pokazują w jakich rodzinach odnotowuje się najmniej przemocowych i agresywnych zachowań dzieci i młodzieży. Najmniej tego typu zachowań odnotowuje się w następujących rodzinach (Miller, 1995; Kozłowska, Herberger, 2008):

– dążenie do autonomii dziecka nie jest zagrażające dla rodziców,

– rodzice przyzwalają na wyrażanie i przeżywanie naturalnych uczuć i emocji przez dzieci (zazdrość, złość, seksualność, bunt, agresja), ponieważ nie są one przez nich kojarzone z urazami emocjonalnymi,

– rodzice dostosowują się do potrzeb dziecka tak, że można je zaspokajać we właściwym sobie tempie;

– dziecko może liczyć na wsparcie rodzicielskie, zwłaszcza w tzw. momentach trudnych, ponieważ rodzice są empatyczni i rozeznani w uczuciach dziecka,

– rodzice przyzwalają na wyrażanie ambiwalentnych uczuć wobec nich,

– rodzice dobrze neutralizują agresję dziecka, gdyż im nie zagraża,

– rodzice darzą dziecko bezwarunkową miłością, a zarazem traktują je podmiotowo.

Dlaczego hejt jest groźny?

Hejt może prowadzić do śmierci. Hejt uderza szczególnie w dzieci i młodzież, ponieważ ich psychika nie jest jeszcze całkowicie ukształtowana. Hejt wywołuje szereg negatywnych emocji, tj. wstyd, poczucie upokorzenia, lęk, odrzucenie. Ofiary hejtu często cierpią na bezsenność, obniża się ich samoocena, pojawiają się zaburzenia psychosomatyczne, nerwica, depresja i nierzadko – próby samobójcze (Łoskot, 2018).

Zarówno szkoła jak i rodzice nie mogą pozwolić sobie na brak reakcji. Krzywdzące jest mówienie do ofiary hejtu ‘nie przejmuj się’, ‘bądź mądrzejszy’. Takie postawy utrwalają społeczne milczenie, przyzwolenie na hejt. Niedopuszczalne jest konfrontowanie ze sobą hejtera i ofiary hejtu celem np. wyjaśniania sprawy. Takie sytuacje bardzo często kończą się tym, że ofiara w przyszłości, chociażby z lęku, nie będzie podejmowała działań na rzecz obrony swojej czy innych pokrzywdzonych.

Hejt i jego konsekwencje prawne

A teraz sprawdźmy jak wygląda sprawa hejtu w aspektach polskiego prawa. Oto tekst, który przygotował Rafał 🙂

Hejt może również rodzić konsekwencje prawne. Chciałbym Ci dzisiaj o nich opowiedzieć w ramach akcji #niehejtuj. O czym się dowiesz z lektury tej części wpisu:

  • kiedy hejter ponosi odpowiedzialność prawną za hejt?
  • jakiego rodzaju odpowiedzialność prawną ponosi hejter?
  • jakie kroki prawne podjąć, by ścigać hejtera?
  • czy możliwe jest ściganie nieletniego hejtera lub pociągnięcie do odpowiedzialności jego rodziców?
  • co możesz zrobić, gdy hejt dotyka Twoje dziecko?

Zostałeś kiedyś dotknięty hejtem? Ja tak! Tym bardziej zachęcam do dalszej lektury.

Jaką odpowiedzialność prawną ponosi hejter?

Każdy z nas ma prawo oceniać i krytykować innych (przynajmniej z prawnego punktu widzenia). Czasem jednak krytyka przekracza dozwolone granice. Staje się bezpodstawna i agresywna. Staje się hejtem.

Przykład: Możesz publicznie wypowiedzieć się krytycznie o danej osobie. Przykładowo, gdy skorzystałeś z jej usług i jesteś z nich niezadowolony, albo gdy kupiłeś produkt, który nie działa, a sprzedawca potraktował Cię nie fair. Pamiętaj jednak, że krytyka musi być rzetelna i rzeczowa.    

Jeśli hejter posunie się za daleko, wówczas może ponosić odpowiedzialność prawną. Jakiego rodzaju?

Po pierwsze, hejt może być przestępstwem, a zatem hejter może ponosić odpowiedzialność karną.

Hejter może także odpowiadać na podstawie odpowiedzialności cywilnej – gdy w wyniku hejtu dojdzie do naruszenia dobra osobistego (np. dobrego imienia, poczucia własnej wartości) Twojego lub Twojego dziecka.

Odpowiedzialność karną i cywilną hejter może ponosić łącznie, ale też niezależnie od siebie. To do Ciebie należy wybór środków prawnych.

Odpowiedzialność karna hejtera

Jak już wspomniałem, hejt może być przestępstwem. W przypadku hejtu pod uwagę może być brane kilka przestępstw określonych w kodeksie karnym. Różnią się one sposobem ścigania. Pierwsza grupa ścigana jest z Twojej inicjatywy – jako pokrzywdzona sama wnosisz akt oskarżenia do sądu. Druga grupa ścigana jest przez organy ścigania tzn. policję lub prokuraturę.

Przestępstwa ścigane samodzielnie to:

  • zniewaga (art. 216 § 1 k.k.),
  • zniesławienie (art. 212 § 1 k.k.).

Jaka jest różnica? Dopuszczając się zniewagi hejter narusza Twoje własne, wewnętrzne poczucie godności. Natomiast popełniając zniesławienie, oczernia Cię w oczach innych ludzi.

Przykład 1: Jeśli hejter wysyła Twojemu dziecku wiadomości prywatne np. w Messengerze, które je obrażają, to dopuszcza się zniewagi.

Przykład 2: Kiedy hejter szkaluje Ciebie lub Twoje dziecko na ogólnodostępnych forach, wallach portali społecznościowych w widocznych dla wszystkich komentarzach pod zdjęciami lub filmami, dopuszcza się zniesławienia.

Oba przestępstwa to tzw. przestępstwa prywatnoskargowe. Oznacza to, że przestępstwa te ścigane są tylko wtedy, gdy wniesiesz do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko sprawcy (o konkretnej procedurze opowiem później). W tej kategorii przestępstw musisz wykazać się inicjatywą w ustaleniu tożsamości hejtera (jeśli nie jest znany) i zebrania dowodów (screeny, SMSy, świadkowie).

Zupełnie inaczej jest w drugiej grupie przestępstw, które może stanowić hejt, tzw. publicznoskargowych:

  • stalkingu (art. 190a k.k.),
  • znieważenia z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej (art. 257 k.k.).

W tej grupie przestępstw, organy ścigania same prowadzą sprawę po otrzymaniu od Ciebie jedynie zawiadomienia.

Hejter swoją wypowiedzią lub zachowaniem może dopuścić się popełnienia więcej niż jednego przestępstwa.

Uznanie, że hejt stanowi przestępstwo nie jest proste. Nawet doświadczeni prawnicy mogą mieć z tym problem. Już nie mówiąc o tym, że odmiennego zdania może być sąd karny, przed który trafi sprawa do rozpoznania.

Przejdźmy teraz do konkretów.

Co grozi hejterowi za popełnienie przestępstwa?

Dla każdego przestępstwa jest przewidziana inna kara. Za hejt, który jest zniewagą lub zniesławieniem sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do roku.

Przy stalkingu, jeśli ofiara targnęła się na swoje życie, za kratkami można spędzić nawet 10 lat!

Jak widzisz kary za hejt mogą być dotkliwe. Kara pozbawienia wolności może zostać orzeczona w zawieszeniu, wówczas hejter musi uważać na każdy krok, aby nie trafić za kratki. Orzekane grzywny liczone są w tysiącach złotych, więc również jest to dotkliwe dla sprawcy. Bezpośrednio do więzienia nie jest łatwo trafić, ale jeśli ktoś już wcześniej narozrabiał i ma już przestępstwa na koncie, to widok zza krat staje się już bardziej prawdopodobny.

Co istotne, sprawca z powodu hejtu widnieje do końca życia w kartotece karnej. Nawet jeśli dojdzie do zatarcia skazania (czyli teoretycznie dana osoba traci status karanej), to nigdy całkowicie nie znika z akt. Każdy z nas ma swoją teczkę karną w ministerstwie, w której znajduje się pełna informacja o wszystkim niedozwolonym, co zrobiłeś. Począwszy od mandatów za przejście na czerwonym świetle czy parkowanie na chodniku, a kończąc na popełnieniu poważnych przestępstw. Jakikolwiek ślad w tej teczce jest potencjalną (a popełnienie przestępstwa jest ogromną) przeszkodą dla młodych osób, które w przyszłości chciałyby podjąć pracę na stanowiskach państwowych, np. w policji, w urzędach czy służbach.

Jak podjąć środki prawne przeciwko hejterowi?

Jakie kroki podjąć, gdy nie masz wątpliwości, że hejt jest przestępstwem?

Idź na policję i złóż zawiadomienie. Zbierz dowody i przedstaw je funkcjonariuszowi, podaj tożsamość hejtera (jeśli ją znasz). Policja przyjmie Twoje zawiadomienie i przekaże je do sądu.

Pamiętaj, by dobrze się przygotować. Zrób screeny hejtu, przedstaw SMSy, maile, wszystko wydrukuj. Jeśli w sprawie są świadkowie, to zapytaj ich wcześniej czy chcą zeznawać, a jeśli tak, podaj ich imię i nazwisko oraz adres.

W przypadku zniewagi i zniesławienia (prywatnoskargowych) masz dodatkową możliwość – możesz od razu wystąpić do sądu z prywatnym aktem oskarżenia wobec hejtera.

Którą drogę wybrać – iść na policję czy od razu wystąpić z wnioskiem do sądu? To zależy od sytuacji w której się znajdujesz.

Jeśli wiesz kim jest hejter i masz niezbite dowody, możesz od razu wystąpić z prywatnym aktem oskarżenia do sądu.

Natomiast, gdy nie znasz hejtera, albo nie masz twardych dowodów, lepiej skorzystaj z pomocy policji.

Policja może na potrzeby sądu zebrać dowody i ustalić dane hejtera. Nie jest to jednak jej obowiązek, jeśli prowadzący sprawę policjant uzna, że nie ma takiej potrzeby.

Niezależnie od tego czy policja dokonała jakichś ustaleń czy też nie, przesyła Twoje zawiadomienie do sądu. Traktowane jest ono wówczas jako prywatny akt oskarżenia. Sąd po jego otrzymaniu, zawiadomi Cię pocztą, a dalej sprawa będzie toczyć się już przed nim.

Czy to przed policją czy przed sądem musisz być aktywna. W jaki sposób? Jeśli dysponujesz dowodami to oczywiście je przedstawiaj. Jeśli ich nie masz to wnoś, aby te dowody zebrały policja lub sąd.

Zupełnie inaczej jest w przypadku drugiej grupy przestępstw – publicznoskargowych. Organy ścigania same działają po złożeniu zawiadomienia. Nie musisz wówczas teoretycznie podejmować żadnych działań. Pamiętaj jednak, że często to Ty jesteś jedyną osobą, która jest w stanie zebrać dowody i przedstawić je organom (np. tylko Ty masz dostęp do swojego konta na którym znajdują się obraźliwe wiadomości).

Procedura może wydawać się trudna, ale tak nie jest. Ponadto, sąd i policja służą Ci pomocą. Jeśli jednak nadal masz wątpliwości, skorzystaj z pomocy prawnika.

Jak skorzystać z pomocy prawnika i nie narazić się na koszty za prowadzenie sprawy? Udaj się do punktu nieodpłatnej pomocy prawnej, gdzie otrzymasz darmową poradę prawną. Taki punkt znajduje się w każdej gminie. Pamiętaj, by wziąć ze sobą wszelkie dowody.

Odpowiedzialność cywilna hejtera

Hejter może również ponosić odpowiedzialność cywilną względem Ciebie lub Twojego dziecka. Tego rodzaju odpowiedzialność polega na tym, że hejter może zostać zobowiązany względem Was do określonych działań, jak i zapłaty określonej kwoty. Na jakiej podstawie?

Hejter może dopuścić się naruszenia dóbr osobistych Twoich lub dziecka. To pewne dobra, które są chronione prawem, takie jak zdrowie, wolność, dobre imię, godność osobista. Hejt w oczywisty sposób może je naruszyć.

A zatem, gdy dojdzie do naruszenia dóbr osobistych, możesz żądać, aby hejter:

  • zaniechał działania (np. skasował obraźliwe wpisy),
  • usunął skutki naruszenia (np. opublikował przeprosiny),
  • zapłacił zadośćuczynienie pieniężne na Twoją lub dziecka rzecz,
  • lub zapłacił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany cel społeczny (np. na rzecz jakiejś fundacji).

Dodatkowo, jeżeli wskutek hejtu ponieśliście wydatki, możecie żądać ich zwrotu.

Przykładowo, gdy  powodu hejtu chodziliście na płatną psychoterapię, możecie domagać się zwrotu wydatków. Pamiętaj o paragonach lub fakturze!

Jak dochodzić swoich praw na gruncie cywilnym? W pierwszej kolejności wyślij do sprawcy pisemne wezwanie. Jeśli ten nie odpowie na wezwanie lub nie uczyni mu zadość, wystosuj pozew do sądu.

Co w sytuacji, gdy nie znasz sprawcy? Będziesz musiała posiłkować się policją lub sądem. Jak? Składając zawiadomienie o przestępstwie wedle procedury jak powyżej. Wówczas policja ustali dane sprawcy (ewentualnie dane sprawcy będą ustalone już na etapie sądowym). Gdy organy ustalą dane sprawcy, masz już dane do wezwania lub pozwu.

Na co możesz liczyć w zakresie roszczeń cywilnych? Kwoty zadośćuczynienia lub sum pieniężnych na cele społeczne należy liczyć w tysiącach złotych.

Również na gruncie cywilnym musisz zebrać i przedstawić dowody. Musisz wykazać, że hejter naruszył dobra osobiste Twoje lub dziecka w wyniku czego doznaliście krzywdy – cierpień psychicznych. Natomiast, gdy ponieśliście koszty, wówczas musicie wykazać ich wysokość (paragony, faktury).

Czy nieletni hejter może być ścigany? Czy jego rodzice ponoszą odpowiedzialność?

Nierzadko zdarza się, że hejterem jest osoba niepełnoletnia. Czy taka osoba ponosi konsekwencje prawne, a jeśli tak, to co jej grozi? Czy rodzice hejtera ponoszą odpowiedzialność za swoje dzieci?

Dziecko poniżej lat 13 odpowiada za tzw. demoralizację, a więc nie ponosi odpowiedzialności karnej, lecz mogą zostać nałożone na nie określone obowiązki.

Przykładowo, dziecko w tym wieku może zostać upomniane, zobowiązane do określonego postępowania (np. napisania wypracowania) lub poddane dozorowi kuratora.

Dzieci w wieku pomiędzy ukończonym 13 a nieukończonym 17 rokiem życia odpowiadają karnie, ale na zasadach szczególnych. Kara za popełnione przestępstwa jest orzekana rzadko, jeśli nie ma innego sposobu wychowania dziecka. Wobec nieletniego w tym przedziale wiekowym mogą zostać nałożone te same obowiązki co na młodszego sprawcę, z tą różnicą, że w poważniejszych przypadkach można nawet zostać umieszczonym w zakładzie poprawczym (choć za hejt raczej tam się nie trafia).

Na rodziców (jeśli zostaną wykazane ich zaniedbania) mogą natomiast zostać nałożone określone obowiązki, takie jak nadzór kuratora sądowego. W rażących przypadkach stanowi to wykroczenie.

Czy nieletni hejter odpowiada cywilnie? Czy też odpowiadają jego rodzice?

Hejter poniżej lat 13 nie odpowiada za wyrządzone przez siebie szkody. Odpowiadają za to ich rodzice, choć nie automatycznie. Jeśli wykażą, że dołożyli należytej staranności i dobrze pilnowali dziecka, to nie będą odpowiadać na gruncie cywilnym.

Natomiast hejter po ukończeniu lat 13 odpowiada już osobiście. Chyba, że sąd uzna, że pomimo wieku nie był w stanie rozpoznać znaczenia swojego działania. Wówczas odpowiadają wyłącznie rodzice.

Ściganie hejtera w imieniu dziecka

Ostatnią istotną kwestią, którą należy poruszyć jest to czy możesz ścigać hejtera w imieniu swojego dziecka? Występować przed policją i sądami, a nawet samym sprawcą?.

Jak najbardziej. A nawet jesteś do tego zobowiązana. Dziecko bowiem działa przed sądami i organami za pośrednictwem swoich rodziców.

Podsumowanie

Ufff… dobrnęliśmy do końca tego wpisu. Zbierzmy wszystko w jedną całość:

  • jeśli krytyka nie jest rzetelna ani rzeczowa, staje się hejtem za który grozi odpowiedzialność prawna – karna i cywilna,
  • odpowiedzialność karna polega na tym, że hejter może zostać ukarany za popełnienie przestępstwa,
  • odpowiedzialność cywilna polega na tym, że możesz domagać się od hejtera określonych działań, jak i zapłaty określonych kwot,
  • małoletni hejter odpowiada karnie za swoje czyny, ale w zależności od wieku będzie odpowiadał za demoralizację, albo jak za czyn własny, lecz na specjalnych warunkach,
  • małoletni hejter powyżej lat 13 może odpowiadać cywilnie za swoje czyny,
  • Ty jako rodzic jesteś w pełni uprawniona (a nawet zobowiązana) do występowania w imieniu swojego dziecka przed sądami, organami i sprawcą.

Bibliografia

Obuchowska, I., Przemoc w wychowaniu; Kwartalnik Psychologiczny, 1989; 4.

Łoskot, M., Hejt w sieci. Groźny przejaw uczniowskiej mowy nienawiści, 2018; 97.

Grzesiak, M., Psychologia Hejtu, czyli jak radzić sobie z krytyką w życiu osobistym i zawodowym, 2017.

Miller, A., Dramat udanego dziecka, 1995.

Kozłowska, M., Herberger, J., Rodzinne uwarunkowania przemocy jako formy regulacji stosunków międzyludzkich. W:L.Kataryńczuk-Mania, J.Herberger(red.), Przemoc – w zachowaniu się dzieci i młodzieży, 2008.

 

Zapraszam na blog Izy: https://www.mamanakozetce.pl oraz blog Rafała: http://rafalgondzio.pl/blog/

 

Komentarze