Podsumowanie dziesiątego miesiąca Bruna

10 miesięcy! Aż tyle Brunko już jest z nami! Z każdym miesiącem, ba! Nawet z każdym tygodniem ten czas coraz szybciej mi ucieka! A Brunko? Rośnie i zmienia się niesamowicie 😉
Wstaje na nogi, ucieka po podłodze, wszystko chwyta i ogólnie ciężko za nim nadążyć ;p
Bardzo dużo rozumie i nawet pokazuje rzeczy paluszkiem!

Dzisiaj będzie krótko i na temat – zobaczcie co u Brunka!



Waga

O dziwo nie zmieniło się za dużo. Dzięki temu, że Bruno zrobił się mega aktywny, wyciąga się wzdłuż, a nie w szerz 😀 Już nie jest tym małym słodkim grubaskiem, jak na początku, a dzięki nowej fryzurze wydaję się już takim dużym chłopcem!

U

Karmienie

Ostatnio Pam policzyła ile razy karmi na dobę – jest to 7-8 razy. Dużo? Mało? Nam wydaje się, że całkiem sporo, ale widocznie tyle potrzebuje 🙂 Karmienia są raczej krótkie, Brunka rozprasza WSZYSTKO. Najdłużej – bo ok. 5 minut – Bruno pije podczas karmienia w nocy (jest ciemno, więc się nie wierci i nie rozgląda:)).


Rozszerzanie diety

Bruno je wszystko – oczywiście to, co zdrowe. Przy Nince byliśmy bardziej ostrożni, a przy Brunku dajemy większą swobodę 🙂 Dzięki temu wiemy, że kocha naprawdę różnorodne smaki, uwielbia próbować. Jedyne co mu nie podchodzi, to banan 😉 Często wychodzimy i nie ma z Brunkiem problemu z jedzeniem w restauracjach. Zawsze znajdzie się coś na naszych talerzach, co chętnie skosztuje. Najbardziej zdziwiło nas, że maluszek może aż tak lubić surówki! Na marchewkę z jabłkiem się trzęsie, ale i kiszone czy takie z białej kapusty chętnie wcina. Nina w jego wieku nie chwyciłaby nawet surówki do ręki 😉


Nocki i spanie

Śpimy tak dobrze, jak spaliśmy wcześniej. Od 19 do 6.30 – 7.00 z jedną pobudką w nocy na karmienie. Plan się sprawdza nadal 🙂 W ciągu dnia Bruno ma 2 drzemki – jedna o 9.45, a druga o 14.00. Trwają ok. 1,5 h.


Aktywności i umiejętności

Bruno raczkowanie opanował już do perfekcji i goni kota w niesamowitym tempie ;p
Serio, ciężko za nim nadążyć. Do tego wspina się na nogi i musimy mieć go ciągle na oku, bo mocno się chwieje 🙂 Także ruchowo jest bardzo dobrze!

Zasób słów się powiększył! Bruno mówi (świadomie):
– daj – szczególnie, kiedy widzi coś smacznego :0 dodatkowo wskazuje paluszkiem na to, co chce dostać
– to-to? – te słowa wypowiada w tonacji pytania „co to?”, i też pokazuje wtedy paluszkiem na dany przedmiot. Ninka robiła dokadnie to samo 🙂
– „brrrrr” – na auto/traktor czy inne pojazdy.

Więc zaczynamy się dogadywać! 😀


Każdy miesiąc mija niesamowicie szybko i zawszę dziwię się, że to już! Jak to spowolnić?! Chciałoby się nacieszyć słodkim gapciowatym niemowlakiem przez dłuższy czas, ale zaraz już będzie nam biegał, gadał i broił! Nie wspomnę o tym, że chwila moment i będę pisał o wyprawce Brunka do przedszkola ;p

Komentarze