Czasem warto się rozstać

Miałem wolny dom przez 2 dni! Spełnienie marzeń – wymarzona cisza i spokój. Nareszcie trochę czasu dla siebie i odpoczynek! Niestety tak nie było…


Długi weekend majowy, Ninka pojechała do dziadków, Pam zaplanowała sobie wyjazd do koleżanek z Wrocławia i zabrała ze sobą Brunka, a ja miałem kręcenie teledysku z chłopakami z Four Seasons. Wydaje się, że taka rozłąka to dobra sprawa i można się zrelaksować, zresetować i nabrać sił na kolejne dni. U mnie było dokładnie na odwrót. 
W domu pustka. Wielki dom, w którym nikt nie biega, nie chodzi, nie krzyczy, nie ma z kim porozmawiać… Straszna sprawa. Dopadły mnie smutek i niemoc, byłem przybity.

Umówiłem się na wieczór z chłopakami na granie w piłkę i super było wyżyć się przez 1,5 h i o niczym nie myśleć. Ale potem powrót do domu i znowu PUSTKA. Włączony tv, muzyka, i tak siedziałem do nocy. Czas leciał, a ja jak w jakimś letargu. 

Noc też była katastrofą. Ciężko zasnąć, w głowie mnóstwo myśli, tęsknota i brak obecności drugiej osoby. Kręciłem się cały czas, przysypiałem tylko na chwilę, ale ogólnie noc była tragiczna.

Wiecie jak to jest, wydaje się, że taka rozłąka jest fajna, ale to tylko na chwilę. Po godzinie robi się smutno i pusto. Jesteśmy do siebie tak przywiązani (albo przynajmniej ja jestem tak emocjonalny 😉 ), że ciężko bez siebie żyć. To uzależnienie. Pewnie przez to, że spędzamy ze sobą cały czas. A to jak detoks. 


Pisząc ten tekst, szykuję się powoli do wyjazdu na plan teledysku. Jest południe i wiem, że kolejne godziny będę miał dość mocno zajęte i nie będę myślał o tęsknocie. Pam z dzieciakami przyjedzie do domu, położy je spać, a ja wrócę pewnie późną nocą i dopiero nad ranem będę mógł się nimi nacieszyć. 

Taka rozłąka uświadamia jedno. Jak bardzo kochamy i tęsknimy za najbliższymi. Pomimo, że na co dzień jest ciężko i głośno, to nie zamieniłbym tego na życie bez nich. 


Uwielbiam nasze życie i chociaż codziennie czuję, że przez moją rodzinkę kiedyś zwariuję, to paradoksalnie oni właśnie trzymają mnie w zdrowej kondycji psychicznej 😉

Komentarze