Pierwsza wizyta na basenie – wszystko, co musisz wiedzieć!

Przy okazji naszej wizyty na targach dziecięcych Kids Time w Kielcach wybraliśmy się na basen w ośrodku, w którym nocowaliśmy. Bruno kocha kąpiele, w wanience bardzo się cieszy, a podczas spłukiwania główki jest tak zrelaksowany, że prawie „odpływa” 🙂 Niedawno skończył 4 miesiące, więc uznaliśmy, że to najwyższy czas, żeby zapoznać go z „wielką wodą”!

Na basenie było podobnie. W wodzie czuł się swobodnie, zanurzaliśmy się z nim przytulonym lub puszczaliśmy go na wodzie, podtrzymując jedynie główkę. Rozkładał wtedy rączki i pięknie dryfował 🙂

I dzisiaj właśnie o tym: kiedy zabrać maluszka na basen, jak się do tego przygotować, co zabrać, jak długo pływać z dzieckiem i jaki basen będzie najlepszy.

Basen z niemowlakiem?… TAK!

Jeśli Twoje dziecko jest zdrowe, ukończyło 2 miesiące, a jego rozwój przebiega prawidłowo – śmiało możesz myśleć o wybraniu się na basen. Jeśli masz wątpliwości czy to dobry czas, możesz też zapytać pediatrę czy nie widzi żadnych przeciwwskazań. Pamiętaj, że inaczej będzie latem, kiedy skoki temperatur będą mniejsze i mniejsze też będzie ryzyko przeziębienia, a inaczej będzie zimą, kiedy to panuje sezon na choróbska, które łatwo złapać będąc przegrzanym lub wychłodzonym po basenie.

Dziecko uwielbia wodę! To właśnie w wodzie żyło przez cały okres ciąży. Pluskanie w basenie będzie dla niego dość naturalnym doznaniem. Starsze pokolenia z pewnością będą odradzały takie aktywności, ale czasy mamy zupełnie inne i też świadomość jest na zupełnie innym poziomie. Teraz niemowlaki nie są niczym nowym na pływalniach.
Mimo tego, że woda, to naturalne dla maluszka środowisko, to powinniśmy zanurzać dziecko powoli, trzymając je bokiem (by kontrolował otoczenie) lub przytulając go do swojego ciała.

Pamiętajcie, że dzieci mają wrodzony odruch obronny i kiedy zanurzymy je w wodzie nie otworzą ust, dzięki czemu się nie zakrztuszą! Taki odruch utrzymuje się do ok. 8 miesiąca życia.
Więc bez obaw – jeśli zachowamy spokój i pewność siebie będąc z dzieckiem w wodzie to nic złego się nie stanie. Jeśli chcecie poćwiczyć nurkowanie z maleństwem można poszukać zorganizowanych zajęć z „pływania” dla niemowląt lub porozmawiać z ratownikiem.

Gdy maluch nie lubi kąpieli

Wtedy basen może być również problematyczny. Warto jednak spróbować – nie wiemy czy maluszek nie przepada za kąpielą, bo nie lubi piany, temperatury wody, ograniczenia przestrzeni w wanience, podtrzymywania go w kąpieli, a może nie lubi wieczorów, bo jest już zmęczone. Wcale nie musi być to sama woda! Dlatego sprawdźcie – jeśli będzie niezadowolone, zawsze można wyjść. Jeśli nie spróbujecie, a maluch lubi wodę – pozbawicie go ciekawych doświadczeń 🙂 Należy jednak pamiętać, że nic na siłę! Wsłuchajmy się w potrzeby dziecka.

Wybór basenu

To bardzo ważna kwestia – stawiamy na wodę ozonowaną, a nie chlorowaną. Istotne też są warunki jakie panują na pływalni – czystość, ilość odwiedzających, temperatura powietrza na poziomie 28-30 stopni i mały basenik z ciepłą wodą dla dzieci – tutaj temperatura powinna być ok. 34 stopni. Dla większych dzieci jest to ok. 32 stopnie. Super jeśli na basenie będzie też szatnia rodzinna i miejsce do przewijania.
Co ważne! Osoba zarządzająca basenem ma obowiązek przeprowadzać badania wody i nam je przedstawić, jeśli poprosimy – jest do tego zobowiązany przez rozporządzenie (mówi ono jakie badania należy przeprowadzać i jak często – znajdziecie je TUTAJ).
Jeżeli mamy wątpliwości, korzystajmy z naszego prawa i nie bójmy się pytać.

Odpowiednie ubranie

Ważne jest, aby odpowiednio się ubrać po wyjściu z basenu. W szatni szybko osuszamy maluszka i ubieramy go cienko: body/bluzeczka, spodenki, skarpetki, młodszym dzieciom warto założyć czapeczkę, bo dziecko szybko traci ciepło przez główkę. Nie ubierajmy dziecku już kombinezonu lub kurtki. Nie może się spocić i przegrzać, bo zaraz wychodzimy na dwór – nawet jeśli to tylko chwila do auta! Kiedy jesteśmy przy wyjściu, to dopiero ubieramy odzież wierzchnią.
Pakujemy torbę!

I teraz najgorszy i najbardziej stresujący moment 😉 Co spakować do torby?

Przede wszystkim torba powinna być duża, żeby pomieścić wszystkie niezbędne rzeczy:
– dwa ręczniki dla malucha
– przynajmniej 2 pieluszki do pływania (gdyby tuż po wejściu do basenu maluszek za bardzo się zrelaksował ;)) Takie pieluszki oferuje wiele firm, my wybraliśmy zwykłe, Rossmann’owe Babydreamy
– ubranko na przebranie
– czapeczka (pamiętajmy, że głowa to jeden z czulszych punktów), chociaż w upały będzie zbędna
– szlafrok dla rodzica – żeby nie marznąć w szatni, gdy w mokrym stroju/kąpielówkach będziemy szybko ogarniali dziecko
– wszystkie „dorosłe” rzeczy, ale to chyba jasne 😉
– płyn do mycia dla dziecka, żeby obmyć je z chloru (nawet ozonowane baseny mają małą ilość chloru)
– balsam do ciała dziecka, żeby nawilżyć skórę
– zwykłe pieluszki na zmianę, 2-3 szt.
– chusteczki nawilżane

i…

– fotelik samochodowy (typu nosidło)

Tak! Przyda się bardziej niż myślisz. Np. jeśli basen nie ma rodzinnej szatni i wchodzisz do damskiej/męskiej tylko Ty i maluch. Ubierzesz go i co? Jak przebrać siebie? Wtedy włożysz maluszka bezpiecznie do fotelika i przeniesiesz go w dowolne miejsce, np. do przebieralni. Na samym basenie fotelik również może się przydać jeśli wybierasz się z dzieckiem na basen w pojedynkę. Fotelik ułożony przy basenie pomoże Wam bezpiecznie z niego wyjść. Przekładasz najpierw malucha do fotelika, a następnie sama/sam wychodzisz z basenu.

My na szybkie wyjścia zabieramy zawsze rollersy, czyli kółka mocowane bezpośrednio do fotelika. Nie trzeba nosić malucha w foteliku i torby, tylko można go ciągnąć (dla nas to mega wygoda, bo Bruncio znów przytył… i waży 9 kg!).

Odpowiednia pora

Wybierając się na basen dziecko powinno być wypoczęte i nie być świeżo po karmieniu – nie chcemy przecież ulewania do basenu 😉 Wybierz czas po drzemce (uwzględniając ok. godzinę po karmieniu) lub przed spaniem, ale nie tuż przed. Dla dziecka wyjście na basen to duże wydarzenie, które kosztuje masę energii, więc po basenie z pewnością będzie dobrze spało.

Wejście i wyjście z wody powinno być delikatne. Nie przenośmy dziecka z przebieralni na besen bez okrycia. Zdejmij je tuż przed wejściem do wody. Zaraz po skończonej kąpieli od razu otulmy dziecko ręczniczkiem.

Jak długo bawimy się w basenie?

Sama kąpiel powinna dla niemowlaka trwać ok. 15 minut maksymalnie na pierwszy raz. Dziecko szybko się męczy i tak samo szybko się wychładza. Nie patrzmy na to przez pryzmat osób dorosłych. Dziecko może wydawać się pełne energii i pochłonięte na dobre zabawą w wodzie. Ale nie możemy dać się zwieść pozorom. Musimy wiedzieć kiedy zakończyć kąpiel – najlepiej z wesołym maluszkiem, a nie już zmęczonym. Kolejne wizyty w miarę oswojenia się dziecka z basenem oraz jego wiekiem można wydłużać.

Pluskanie i pływanie – jak to wygląda?

Basen wybrany, torba spakowana, maluch wypoczęty i najedzony, a rodzice są pozytywnie nastawieni. Przebieramy się, wchodzimy na basen. I co dalej? 🙂

Dziecko powinno być cały czas zamoczone w wodzie. Nie wyciągaj go co chwilę – będzie się wychładzać, a jeśli jest malutkie może być zdezorientowane. Spróbuj podtrzymać dziecko, żeby popływało na pleckach, na brzuszku. W pozycji na pleckach można podtrzymywać wyłącznie główkę – zrelaksowany maluszek będzie unosił się na wodzie. Możesz też trzymać dziecko przy sobie przodem lub tyłem – wtedy czuje się bezpiecznie, a Ty grzejesz je dodatkowo swoim ciałem. Super, jeśli na basenie są oboje rodzice. Można wtedy gonić mamę w wodzie lub mama/tata może zabawiać dziecko stojąc przed nim.

Rodzice powinni idealnie ze sobą współgrać. Mama wychodzi z wody, tata czeka już z ręczniczkiem i okrywa. Tak samo w przebieralni, jeśli są szatnie rodzinne. Obowiązki powinny być odpowiednio podzielone, żeby jak najsprawniej zająć się dzieckiem na etapie wejścia i wyjścia z basenu.


Komentarze