Trzeci miesiąc życia Brunka

Od ostatniego podsumowania nie minęło dużo czasu, dlatego wydaje nam się, że niespecjalnie dużo się zmieniło – Bruno nadal rośnie w zastraszającym tempie i jest naszym małym słodziakiem. Dzisiaj mijają dokładnie 3 miesiące od narodzin. Sprawdźcie co u Brunka!



Waga

Rośniemy, rośniemy i jeszcze raz rośniemy! Mleczko mamy musi być wyjątkowo kaloryczne i smaczne, bo Bruno osiągnął już wagę ok. 7,5 kg! Ubrania nadal w rozmiarze 68/74. Rozmiar pampersów 3, ale chyba niedługo już będziemy się z nimi żegnać.

Karmienie

Pod koniec 3 miesiąca rozpoczął się sławny „kryzys” laktacyjny. Bruno domagał się mleka jeszcze częściej i pił naprawdę długo. Zaczął również budzić się w nocy co 3 godziny tak, jak wtedy, kiedy był noworodkiem. Znów mieliśmy kilka ciężkich nocek. Wstępowały wszystkie książkowe objawy: marudzenie w ciągu dnia, zdenerwowanie i irytacja przy karmieniu, a od popołudnia „wiszenie” przy piersi. Pam wsłuchała się w Bruna i laktacja już dopasowała się do jego potrzeb. W nocy znów mamy tylko 1 karmienie.

Ulewanie – tutaj jest już o wiele lepiej. Nie ma potoków na podłodze po każdym odbijaniu 🙂

Nocki i spanie

W 3 miesiącu (nie licząc kryzysowych dni) Bruno budził się już tylko raz w nocy – ok. godziny 3.00. Także można powiedzieć, że zaczęliśmy się w miarę wysypiać 🙂 Gdybym nie musiał go przed tym karmieniem przewijać to już w ogóle byłoby super! Swoją drogą, czy Waszym synkom też tak przeciekają w nocy te pieluchy?! Z Ninką nie było takiego problemu.

12 stycznia obchodziliśmy 5 rocznicę ślubu i 10 rocznicę związku. Z tej okazji po raz pierwszy wyszliśmy bez dzieci na kolację. Ninka i Bruno zasnęli szybciutko i zostali pod opieką cioci i wujka. Byliśmy przekonani, że jak zwykle się nie obudzą – a szczególnie Bruno, któremu się to nie zdarza. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy 5 minut po wyjeździe dostaliśmy sms, że Bruno płacze. Na szczęście ciocia dała nam szansę na spędzenie wieczoru razem i uspokoiła Juniora. Ach, ta dziecięca złośliwość 😉

Aktywności i umiejętności

Bruno zaczął chodzić na ćwiczenia ogólnorozwojowe do fizjoterapeutki raz w tygodniu. Mają one go trochę „rozruszać” i pokazać prawidłowe wzorce ustawiania pozycji ciała i motoryki. Niedługo idziemy też na drugą konsultację w sprawie rozpoczęcia rehabilitacji – i zobaczymy wtedy co dalej.

Bruno co prawda nadal jest małym leniuszkiem, ale coraz chętniej i z większą precyzją chwyta zabawki. Obecnie ulubioną jest piłka Oball. Z jednej strony Bruno ją kocha, z drugiej chyba jednak nienawidzi – bo zaczyna strasznie krzyczeć, gdy próbuje włożyć ją do buzi, a ta się niestety nie mieści 😉



Jako trzymiesięczniak domaga się już większej uwagi. Coraz częściej głośno protestuje, gdy zostawiamy go samego na macie czy w leżaczku – najchętniej miałby cały czas jakieś zabawiające go towarzystwo w pobliżu 🙂

Ważne wydarzenia

3 miesiąc Bruna to także nasze pierwsze Świeta Bożego Narodzenia oraz Sylwester w czwórkę. Święta przebiegły spokojnie, choć Bruno głodniejąc podczas Wigilii skutecznie utrudnił mamie objadanie się 😉 Najtrafniejszym prezentem od gwiazdora okazała się wspomniana wcześniej piłeczka.
W Sylwestra zachował się jak wielu imprezowiczów – przesadził nieco z ilością (mlecznego) trunku, więc go zwrócił i poszedł spać, nie widząc fajerwerków 😉



Dajcie znać jak Wasze maluchy 🙂


Komentarze